Podsumowanie marzec – kwiecień

Przez pierwsze dwa miesiące blogowania pojawiło się 26 tekstów. Daje to 3,25 posta tygodniowo. Wiadomo też, że statystycznie pies i człowiek mają 3 nogi, więc zamiast bawić się cyferkami, zobaczmy o czym ciekawym można było poczytać.

 

Marzec

W marcu pojawiło się dużo tekstów o tematyce poradnikowej. Zdecydowanie moim ulubionym jest  artykuł Jak rozpocząć przygodę z fotografią. Jest to tekst, który napisałem dawno temu i po drobnej aktualizacji stylistycznej uważam, że jego przesłanie jest przez lata niezmienne.

Marcowe pogody nie nastrajały mocno na sesje na dworze. Poświeciłem wiec czas, by podzielić się z wami moją wiedza w tematyce studyjnej. Rozważaliśmy czy fotografowanie w domu to dobry pomysł, oraz pokazałem jak skonstruować budżetowe studio portretowe. Pojawiły się także sesje zdjęciowe, gdzie mogliśmy zobaczyć dwie stylizacje Oli oraz zdjęcia Michaliny wykonane w technice Low-key. Zabrałem was też w krótką podróż w czasie. Udało mi się odgrzebać w odmętach dysku zdjęcia z Targów Film Foto Video z lat 2009-2012.

Przez dwa miesiące napisałem serię tekstów: 101 porad fotograficznych, w których wypunktowałem jak wygląda cały proces sesji zdjęciowej. Dla osób, zorientowanych w temacie, powstała także krótka lista 10 absurdów które będą Ci towarzyszyć podczas fotografowania. Polecam, bo można się zdrowo pośmiać.

 

Kwiecień

W kwietniu nie znalazłem czasu żeby podrapać się po głowie. Zmiana pracy zbiegła się z naprawami i przeglądem auta, a planowanie wyjazdu na Pyrkon odbyło się na kolanie zaledwie pięć dni przed konwentem. Ale od początku.

Miesiąc zaczęliśmy od relacji z targów FVF, które nie były wcale tak złe, jak mnie ostrzegano. Udało mi się odwiedzić też Tkalnię Zagadek i opisać dlaczego zamykanie na 45 minut w ciemnym pokoju może być fajne.

Nie wiem kiedy (pewnie Zielone Świnie pomogły), ale znalazłem czas aby wytłumaczyć wam jak rozmyć tło na zdjęciu. Klarownie i z przykładami.

Koniec miesiąca minął przy 3 tekstach poświęconych Pyrkonowi, czyli największemu w Polsce konwentowi poświęconemu fantastyce. Ogólne informacje o imprezie znajdziecie w tekście Dwa i pół bohatera na metr kwadratowy, dowiecie się jak przetrwać na konwencie, a zdjęcia cosplayerów zobaczycie w poście Dzień w którym przegrzał się aparat.

Zachęcam do czytania.

Udostępnij post dla znajomych:
Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0Pin on Pinterest0Share on Reddit0