Na czym polega sesja TFP?

Na pewno spotkałeś się z tym określeniem na portalach modelingowych czy przy wertowaniu ogłoszeń fotograficznych. Co ono dokładnie oznacza?

Zwrot z angielska tłumaczymy jako Time For Prints (choć bardziej adekwatne do czasów byłoby Time For Publish, ponieważ większość zdjęć prezentowana jest po prostu w Internecie). Dosłownie oznacza to, że dostajesz zdjęcia za to, że pozujesz. Jest to forma współpracy bez wynagrodzenia, polegająca na wymianie doświadczeń. Nie oznacza to jednak brak jakichkolwiek kosztów. Domyślnie fotograf zapewnia zaplecze sprzętowe, koszty studia itd. Modelka powinna przygotować strój i wizaż. Nie zawsze jednak jest to jednoznaczne i warto ustalić kto ponosi koszty za dojazd, makijaż, fryzjera i wszystkie inne dodatkowe koszta.

Sesje TFP służą rozbudowaniu portfolio fotografa jak i modelki. Zdjęcia wykonane na tego typu sesji mają charakter reprezentatywny, bez możliwości wykorzystania komercyjnego i dalszej odsprzedaży. Pamiętaj, aby podpisać odpowiednią umowę o pozowanie.

 

Kiedy współpraca TFP ma sens?

Przede wszystkim wtedy, kiedy poziom uczestników sesji jest wyrównany, i zaangażowanie w sesję jest równomierne. TFP to nie sesja za frajer. Fotograf zobowiązuje się wykonać i przerobić zdjęcia, co wymaga od niego konkretnych zdolności popartych doświadczeniem. Trzeba pamiętać, że sprzęt, który dostarcza na sesję nie był prezentem gwiazdkowym, tylko inwestycją kilku tysięcy złotych. Postprodukcja zdjęć trwa wiele godzin i wymaga cierpliwości. Odpowiednie przygotowanie modelki w zakresie stroju, wizażu oraz pewne doświadczenie w pozowaniu jest więc uzasadnione i nie jest tylko fanaberią fotografa. O paru dobrych praktykach w pozowaniu wspomniałem w tym artykule.

Porada dla modelki. W poszukiwaniu odpowiedniego fotografa na serwisach społecznościowych, bądź czujna. Wystrzegaj się niedzielnych pstrykaczy, czy też osób wymagających pełnego zakresu pozowania przy zdjęciach. Takie podejście jest niepoważne i uwłacza całej idei. Zakres pozowania nie ma nic wspólnego z TFP.

 

Dlaczego warto uczestniczyć w sesjach TFP?

Przede wszystkim radość ze zdjęć z sesji będzie tym większa, im mocniejsze było nasze zaangażowanie w projekt. Dodatkowo znika presja jaka może powstać przy fotografowaniu na zlecenie. Dobrze jest po prostu odetchnąć i po prostu dobrze się bawić. Przy TFP mamy większą swobodę i możemy stworzyć naprawdę coś wspaniałego. Czego wam i sobie życzę.

Udostępnij post dla znajomych:
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0Pin on Pinterest0Share on Reddit0