Jak rozpocząć przygodę z fotografią?

Jeżeli miałbym ograniczyć odpowiedź do jednego zdania to brzmiałoby: Ruszyć dupę i wyjść robić zdjęcia ;). Niestety mało kiedy zdaje to egzamin, ponieważ mamy w nawyku wymyślać przeszkody by tego nie robić.

 

Kwestia sprzętu

Nieważne, czy masz lustrzankę, małpkę czy lodówkę – zacznij fotografować. Nad kwestiami technicznymi będziemy zastanawiać się później. Ważniejszy jest trening spojrzenia fotograficznego. Zabieraj ze sobą aparat za każdym razem gdy możesz. Wyrób sobie nawyk wyciągania aparatu gdy coś Cię zainteresuje. Sfotografuj temat tak jak umiesz. Po powrocie do domu przejrzyj zdjęcia, zobacz jak podobny temat uchwycili inni znani fotografowie – wyszukiwarka google, serwisy zdjęciowe (digart.pl, plfoto.com) są zawsze do Twojej dyspozycji. Dowiedz się, na czym polega poprawne kadrowanie i kompozycja. Wróć do swojego tematu, zrób zdjęcia jeszcze raz, porównaj, wyciągaj wnioski. Pamiętaj, że odtwarzanie zdjęć jest dobre tylko na początku – masz poznać drogę do zrobienia zdjęcia, a nie maniakalnie plagiatować fotografie innych.

 

Zastanów się, co tak naprawdę Cię interesuje

Wybierz temat – człowiek, krajobraz, makro, cokolwiek. Im szybciej sprecyzujesz czego sam naprawdę chcesz, postawisz pierwszy krok do stawania się ekspertem w swojej dziedzinie. Nie oznacza to że masz się ograniczać do jednego tematu – różne dziedziny fotografii często się przenikają. Ważne jest abyś zadecydował co jest najważniejsze. Im więcej czasu poświęcisz swojej specjalizacji tym szybciej wyrobisz swój własny, niepowtarzalny styl. Nie da się być jednocześnie ekspertem w każdej dziedzinie.

 

Jeżeli zdecydowałeś się już na specjalizację – znajdź cel

Zdjęcia robione dla samego pstrykania w końcu Cię znudzą. Postaw sobie cel, stwórz projekt fotograficzny. O przykładowym projekcie „365 dni” możesz poczytać na pokochajfotografie.pl. W skrócie uczy on konsekwencji i wytrwałości w fotografowaniu. Rób zdjęcia, publikuj, słuchaj opinii innych i przemyśl je. Zwłaszcza przemyśl – pamiętaj, nie wszystkie rady publikowanie w sieci, są wartościowe. Mogą je pisać profesjonaliści jaki i totalni amatorzy nie mający zielonego pojęcia o fotografii. Naucz się wydobywać sensowne rady, omijaj z daleka te niewiele warte.

 

Szukaj ludzi, który dzielą Twoją pasję

Najwięcej wartościowych rad uzyskasz przy spotkaniach z innymi fotografami. Pozwól im ocenić Twoje prace, zadawaj pytania. Przyjmuj na klatę konstruktywną krytykę, nie zrażaj się. To najszybsza droga do poprawienia Twoich umiejętności. Gdzie ich znaleźć? Kółka fotograficzne, fora internetowe, warsztaty fotograficzne – szukaj a znajdziesz.

 

Inspiracje

No właśnie, skąd je czerpać? Jak odróżnić dobre zdjęcie od gniota? Po pierwsze sięgnij po odpowiednie książki. Początkującym w fotografii portretowej mogę polecić dwie pozycje: „Fotografuj ludzi jak profesjonalista” Roda Edwardsa i „Fotografia obnażona. Mistrzowskie sesje aktu” Radosława Brzozowskiego. Pierwsza z nich zawiera sporo dobrych zdjęć, opis jak zostały zrobione oraz jak wyglądała postprodukcja (Kącik Photoshopa). Z drugiej książki dowiesz się o asortymencie studyjnym oraz o kreatywnym wykorzystaniu światła.

Możesz również przeglądać galerie internetowe. Zobacz jakie zdjęcia są najlepiej ocenianie. Jeżeli interesują Cię techniczne zagadnienia, możesz podglądać czy dane zdjęcie posiada dane EXIF (informacje o przesłonie, czasie naświetlania, ogniskowej, itd.). Pamiętaj jednak, co pisałem o patrzeniu na świat przez aparat. Patrz sercem, nie parametrami.

roza

Oczywiście inspirować możecie się tak naprawdę czym chcecie ;). Na początku ważne jest nauczyć się zasad obowiązujących na zdjęciach, by w przyszłości świadomie je łamać i tworzyć niesamowite obrazy.

 

Wszystko super, ale ja nie mam talentu do zdjęć

Sprawa talentu strasznie mnie drażni. Najłatwiej jest stwierdzić, że nie ma się predyspozycji do robienia czegoś. Owszem, nie przeczę, że niektórym pewne rzeczy przychodzą po prostu łatwiej a innym trudniej. Nie należy jednak z tego powodu się poddawać. Możesz nigdy nie zostać sławnym fotografem / projektantem / treserem tygrysów bengalskich itd., ale czy to cokolwiek zmienia? Najważniejsze to odnajdywanie pasji w tym co się robi. Dla mnie główne czynniki w dążeniu do celu to pozytywne nastawienie oraz wytrwałość.

Podobno do osiągnięcia mistrzostwa w dowolnej dziedzinie potrzeba 10 000 godzin.

I ja się z tym w zupełności zgadzam.

Udostępnij post dla znajomych:
Share on Facebook0Share on Google+1Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0Pin on Pinterest0Share on Reddit0