Budżetowe studio portretowe

Krok po kroku jak zmontować studio fotograficzne i nie wydać przy tym milionów monet.

Do tej pory zaprojektowałem dwa studia. Długo kombinowałem jak można wycisnąć maksimum z najprostszych rozwiązań i nie wyczyścić sobie przy tym portfela. Okazało się, że nie było to wcale trudne i z chęcią podzielę się z Tobą doświadczeniem. Na wstępie dodam, że nie jestem fanem światła błyskowego. Nie będziemy na razie zawracać sobie nim głowy, ale do tematu jeszcze wrócę w kolejnych wpisach. No dobra, co będziesz potrzebował, poza dobrymi chęciami, aby przygotować studio fotograficzne?

 

Miejsce

Na początek potrzebujesz miejsca z dostępem do elektryczności, ogrzewania i najlepiej bez okien. Dodatkowo – im większe, tym lepsze. Minimalna ogniskowa jaką używam przy portrecie to 50mm. I dobrze byłoby gdybyś nie musiał nagle wyburzać ściany, bo zabrakło Ci przestrzeni by się odsunąć i objąć całą sylwetkę osoby pozującej. Dobrze sprawdzają się do tego garaże. Jeśli mieszkasz w bloku polecam rozejrzeć się za nieużywanymi pralniami, suszarniami, komórkami. Oczywiście nie na dziko, tylko za zgodą lokatorów. Wynajem nie powinien być drogi, ponieważ to dodatkowy pieniądz dla właściciela – negocjuj twardo. Dwie rady: zastanów się w jaki sposób ogrzać takie pomieszczenie i uważaj na grzyba. Zero tolerancji dla wilgoci.

Ostania opcja, to po prostu adaptacja salonu czy innego dużego pomieszczenia w mieszkaniu. Pamiętaj aby je wyciemnić.

 

Oświetlenie

Tak jak pisałem, uwielbiam światło stałe. Jest o dużo wygodniejsze przy zdjęciach produktowych. Po drugie, zawsze widzisz jak i gdzie pada światło, więc możesz to korygować na bieżąco. Bardzo przydatne przy zdjęciach w niskim kluczu (to te z modelkami w cieniu na czarnym tle). Forumowicze krzyczą, że lampy światła stałego zużywają gigantyczne ilości prądu (i pewnie tak jest przy profesjonalnych lampach). Przy intensywnym używaniu trzech (w porywach do czterech) lamp przez 7-9 godzin min. 2 razy tygodniowo, nie zauważyłem jakiejś gigantycznej zmiany w rachunkach. Nie znam też nikogo, kto ułożył by sobie życie od nowa za dwadzieścia złotych.

Na lampę składa się:

Żarówka 125W/600W barwa 5500k – zwana dalej żarówą. Wspominałem o niej w wpisie o fotografowaniu w domu. Jest to najsilniejsza dostępna opcja i jeśli mamy zamiar korzystać z jednej żarówy – to najlepszy wybór. Barwa 5500k odpowiada typowemu światłu dziennemu. Koszt – 45zł.

Statyw – polecam metalowe konstrukcje. Mają większą wysokość (225cm) i są stabilniejsze. W przypadku kopnięcia konstrukcji plastikowej możemy pożegnać się z parasolką i żarówą (ała). Koszt około 50-70zł.

Mocowanie żarówki o gwincie R27. Mamy do wyboru oprawę pojedynczą, podwójną lub poczwórną. Pojedynczą i podwójną stosuję do parasolek, natomiast poczwórna jest potrzebna przy softboxie. Ze wszystkich trzech najmniej lubię podwójną, ponieważ ma tragiczny sposób regulowania pionu, czasem mam wrażenie że przydałby się trzecia ręka. Bynajmniej nie jest najgorsza – na tej bazie będę przeprowadzał test światła błyskowego, o którym wspomniałem na początku. Ceny: Pojedyncza – 20zł, Podwójna – 25zł. Poczwórną kupiłem wraz z softboxem i żarówami.

Softbox – jedna z dwóch propozycji na start. Można zastosować do niego żarówy o mniejszej mocy – wedle uznania. Softbox daje Ci większą kontrolę nad światłem, nie rozprasza się ono na boki. Z drugiej strony nie da się go użyć w ciasnym pomieszczeniu. Najprostszy softbox o wymiarach 50x70cm wraz z  cały oporządzeniem (statyw, słabsze żarówki, mocowanie) kupisz za 260-350zł. Jeśli jednak nie masz za dużo miejsca lub szkoda Ci kasy, to polecam…

Parasolkę. Najprostsza biała (zmiękcza światło) lub srebrna (wyciąga kontury) o wymiarach 80cm kosztuje 20-30 złotych. Do tego pojedyncza/podwójna oprawa i śmigamy. Poniżej znajdziesz dokładne zestawy na jakich pracowałem.

 

Tło

Jeżeli masz dużo miejsca to polecam najprostsze plastikowe statywy (tu nie trzeba się aż tak cackać) i papierowe tło fotograficzne. Ceny różnią się w zależności od rodzaju i szerokości papieru. Mi wystarczyło 2,5 metra szerokości (około 50zł za rolkę). Na początek polecam zaopatrzyć się w tło o o kolorze białym lub czarnym.

Druga opcja, z której aktualnie korzystam w domu, to tło materiałowe. Zawiesiłem je na drewnianym 2,5m kiju z Lerton Merton, który z kolei trzyma się na kołkach rozporowych. Całą konstrukcję wraz z materiałami zamknąłem w 50 monetach. Pamiętaj, aby tło było zawsze czyste i wyprasowane – zniwelujesz w ten sposób zagięcie i nierówności. A przynajmniej część z nich.

I to w zasadzie tyle. Poniżej przykłady jakie uzyskałem na różnym sprzęcie.
Mam nadzieję że wyczerpałem Twoją ciekawość w temacie. Jeśli nie – zapytaj.

 

Garaż, tło papierowe, 2x softbox, (żarówy 85W/400W 5500k – po cztery na stronę)
Cena: około 700 zł

Studio150mm, f/2.5, 1/250s, ISO-400

 

Studio domowe, tło materiałowe, lampa z żarówą 300W
Cena: 200 zł

Studio2

50mm, f/3.5, 1/40s, ISO-400

Zwróćcie uwagę, że użyłem tutaj słabszej żarówki. Nie polecam tego rozwiązania, ponieważ zrobienie ostrego zdjęcia przy parametrze 1/40 sekundy i ogniskowej 50 mm to igranie z ogniem.

 

Studio domowe, tło materiałowe, lampa z żarówą 125W/600W 5500k
Cena: 235 zł

Studio3

50mm, f/2.8, 1/80s, ISO-200

 

Studio domowe, tło materiałowe, 2x lampa z żarówą 125W/600W 5500k
Cena: 420 zł

Studio4

50mm, f/1.8, 1/125s, ISO-200

Studio5

50mm, f/2, 1/160s, ISO-200

Studio6

50mm, f/2.5 1/100s, ISO-200

Studio7

50mm, f/2.5. 1/60s, ISO-200

Udostępnij post dla znajomych:
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on Tumblr0Pin on Pinterest0Share on Reddit0
  • Andrzej

    Widać napracowanie :)

  • Daniel Obalski

    Kamil, sam w tym momencie szukam „pomysłu” na studio i za Twoim wpisem znów wracam do idei studia domowego. Mam jednak kilka pytań ;)

    1. Jakiej wielkości dysponujesz pomieszczeniem ? Ile m odejścia ?
    2. Czy te lampki za bardzo nie grzeją modelek ? Pracowałem tez na stałym i największym minusem była właśnie temperatura.
    3. Nie widzę modelu aparatu stąd pytanie czy FX czy DX ?

    Z góry dzięki za odpowiedź
    Pozdrawiam

    • 1. Pomieszczenie 3,5m x 3,2m. Mogę się oddalić w linii prostej 4,5 m (przyległa kuchnia). Zdjęcia przy 50mm maksymalnie 3/4 sylwetki (powyżej kolan).
      2. Też się zastanawiałem, ale przy 2x 125W/600W temperatura była w porządku. Myślę, że przy tak małym pomieszczeniu problem zacząłby się dopiero przy softboxach (wiadomo, 8 żarówek).
      3. DX.

      W zupełności wystarcza mi to na studio do portretów. Przy zdjęciach całej sylwetki myślałbym o pomieszczeniu min. 6-8 metrów.
      Powodzenia! :-)